Legia Warszawa kontynuuje przygotowania do rundy wiosennej w Ekstraklasie na obozie w Hiszpanii. Za stołecznym klubem drugi sparing – tym razem wygrany 1:0 z czeską Sigmą Ołomuniec. Po raz kolejny na listę strzelców wpisał się Kacper Urbański.
Legia w Hiszpanii wygrywa zimowe sparingi
Podopieczni Marka Papszuna od 10 stycznia szlifują formę na Półwyspie Iberyjskim. W poniedziałek rozegrali pierwszy sparing, który zakończył się remisem 1:1 z Puskas Akademia FC. Legia prowadziła wówczas 1:0 po trafieniu Kacpra Urbańskiego, ale w samej końcówce Węgrzy wykorzystali złe przyjęcie Kacpra Chodyny, przeprowadzili szybki atak i doprowadzili do wyrównania.
Tym razem, w piątkowe popołudnie, rywalem była czeska Sigma Ołomuniec. Patrząc na skład Czechów, można było dostrzec sporo znajomych twarzy z polskich boisk. Jan Kliment, Tomas Huk, Peter Barath, Jakub Jezierski, a także Tihomir Kostadinov otrzymali swoje minuty.
W kadrze Legii na to spotkanie zabrakło z kolei Jakuba Żewłakowa – nie wiadomo, czy to decyzja trenera czy jakiś uraz. Nieoficjalny debiut zaliczył natomiast Otto Hindrich, który zastąpił w kadrze Gabriela Kobylaka, który wypadł ze składu z powodu urazu.
Pressing i Kacper Urbański kluczem do sukcesu
Marek Papszun ponownie zdecydował się przetestować dwie różne jedenastki. W pierwszej części spotkania piłkarze Sigmy mieli spore problemy z wyjściem spod pressingu Legii. W taki sposób padł też gol dla stołecznego klubu – w końcówce pierwszej części bramkarz Sigmy, Tadeas Stoppen, źle wybił piłkę (zresztą nie po raz pierwszy), dopadł do niej Damian Szymański, który zgrał ją do Kacpra Urbańskiego, a ten przylutował pod poprzeczkę.
Piękna bramka Kacpra Urbańskiego po wykorzystaniu błędu rywala.
Legia prowadzi z Sigmą 1:0.#Legia #LEGSKS pic.twitter.com/AK5mqZNA9v— Karol Tyniec (@karoltyniec369) January 16, 2026
Stoppen strzału nie zastoppował.
Dobra, dosyć żartów, choć za żart może zostać uznana sytuacja z 77. minuty, kiedy to Krasniqi upadł po starciu z rywalem i, domagając się faulu, machnął ręką w stronę arbitra. Czy coś powiedział? Może coś więcej pokazał? Znowu, jak to bywa w Turcji czy w Hiszpanii, brakowało innych, lepszych ujęć, żeby to ocenić.
Legia jednak nie kończyła w „10”, bo trener Sigmy chciał grać w jedenastu na jedenastu. Niewiele więcej dało się niestety zrozumieć, no, może poza stwierdzeniem: „Ref, what are you doing?”.
Generalnie, mecz był mocno rwany. Było sporo przewinień (jak na sparing) i spalonych – ciężko się to oglądało. Kibiców Legii może martwić fakt, że ich ulubieńcy nie stworzyli sobie zbyt wielu sytuacji. W drugim meczu z rzędu schemat na gola wyglądał następująco: podanie do Kacpra Urbańskiego, a ten robi coś z niczego.
Z drugiej strony Legia po raz pierwszy zachowała czyste konto, a poza strzałem w poprzeczkę Sturma i uderzeniem głową Micheza, trudno wskazać inne dogodne szanse ekipy z Ołomuńca. Po Czechach było widać, że ta ekipa jeszcze się musi zgrać.
Kolejny sparing Warszawianie zagrają w poniedziałek z Polissią Żytomierz.
Legia Warszawa – Sigma Ołomuniec 1:0 (1:0)
- 1:0 – Kacper Urbański 44′
CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:
- Lech pozbywa się niechcianego zawodnika
- Motor tworzy dział skautingu. Oto kulisy
- Pomocnik Lechii: Bobcek nie ma ciśnienia na transfer
fot. Legia Warszawa/Youtube
Artykuł Legia niepokonana w Hiszpanii. Zwycięstwo z Sigmą pochodzi z serwisu weszlo.com.