15.01.2026

Tak Raków szykuje się do ligi. Topowy hotel dzięki… Ukraińcom

Raków Częstochowa na zgrupowania wybiera się tylko tam, gdzie może liczyć na maksymalny komfort. Łukasz Tomczyk – nowy trener klubu – tegoroczny obóz zimowy dostał w „spadku” po Marku Papszunie, ale narzekać nie może. Jak od kulisy wyglądają przygotowania wicemistrzów Polski do rundy wiosennej?

Zacząć trzeba od miejsca. Pięciogwiazdkowy hotel Cullinan na obrzeżach Belek to topowy obiekt w okolicy. Raków Częstochowa wybiera takie od dawna – przed rokiem klub zimował w hiszpańskiej Marbelii, ale w podobnie komfortowych warunkach. Dwa lata temu natomiast domem drużyny był hotel Regnum Carya, czyli absolutnie najlepszy hotel w Belek. W Regnum, jak nazwa wskazuje, było po królewsku:

  • na wjeździe przeszukała mnie ochrona uzbrojona w karabiny,
  • wewnątrz można było zobaczyć galerię sław – polityków, premierów, celebrytów – którzy odwiedzili hotel,
  • restauracja oferowała kuchnie z każdego zakątku świata,
  • obok obiektu znajdowało się lądowisko dla prywatnych helikopterów gości.

Przed rokiem Raków nie mógł powtórzyć wyprawy do Regnum Carya z powodu remontu w ośrodku. To dlatego wybrano Hiszpanię, gdzie jednak pewnym problemem okazało się np. wyżywienie. Inna sprawa, że sparingi, warunki czy pogoda wskazywało na to, że Marbella to równie dobre miejsce na zimowe przygotowania.

Teraz klub rozważał ponowną wizytę na Półwyspie Iberyjskim, ale weto postawił trener Marek Papszun, który skłaniał się ku Turcji. Ironia losu: Raków faktycznie wybrał się do Belek, natomiast Papszun z nowym klubem… trenuje w Hiszpanii.

Ekstraklasa. Jak Raków Częstochowa szykuje się do ligowej wiosny?

Nowy sztab szkoleniowy nie może jednak narzekać na spuściznę po poprzedniku. Zakwaterowanie w Regnum Carya przed dwoma laty oznaczało duży komfort: wysokiej jakości boiska treningowe mieściły się na terenie obiektu. Wystarczyło wsiąść w meleksa lub wybrać się na krótki spacerek i można było zaczynać zajęcia. Kilka sal treningowych wewnątrz hotelu zapewniało optymalne warunki do regeneracji czy pracy siłowej, do dyspozycji pozostawali też ludzie odpowiedzialni za utrzymanie boisk, którzy aktywnie pomagali dopieścić wszystko i zapewnić najwyższy standard.

Teraz na podobne luksusy mogą liczyć piłkarze Górnika Zabrze. Ich akurat na pobyt w Regnum Carya nie byłoby stać, gdyby musieli zapłacić cenę rynkową. Zwłaszcza w obecnych warunkach, gdy muszą liczyć każdy grosz. Zagrano jednak kartą Lukasa Podolskiego, który najlepszy hotel w Belek — dzięki bliskiej relacji z jego właścicielem — zabukował za tyle, ile ekstraklasowicze płacą za „standardowy” obiekt.

Raków trenował będzie natomiast trochę dalej — Raków ćwiczy na Mardan Spor Kompleksi, gdzie zwykle sparują najlepsze drużyny przebywające na zgrupowaniu na tureckiej riwierze. Sturm Graz, Lech Poznań, Dynamo Kijów: kogo stać, ten wynajmował klimatyczny stadionik na mecze towarzyskie, więc warunki treningowe też są bardzo dobre. Dodatkowo do dyspozycji sztabu pozostaje boczne boisko przy obiekcie, gdzie odbywają się treningi pozycyjne, dla poszczególnych formacji.

Jak wygląda dzień na obozie Rakowa? Reportaż ze sztabu trenerskiego

Porządne zaplecze zapewnia też hotel Cullinan. Nic dziwnego, bo w tym samym obiekcie zimowe zgrupowanie zorganizował Szachtar Donieck. To klient premium tureckiego hotelu – na dobrą sprawę to od Ukraińców zależało, czy Raków w ogóle zostanie zakwaterowany w tym samym miejscu. Jak wynika z informacji Weszło, zgodę na pobyt innego klubu w tym ośrodku musiał wyrazić dyrektor sportowy Darijo Srna. 

Nieoficjalnie słyszymy, że Szachtar za miesięczny pobyt w Cullinan płaci… milion euro. Raków, którego zgrupowanie potrwa łącznie siedemnaście dni, zapłacił natomiast nieco ponad milion – tyle że złotych. Z naszych ustaleń wynika, że koszt obozu Rakowa jest zbliżony do tego, co trzeba było zapłacić przed rokiem w Marbelli i przed dwoma laty w Regnum Carya.

Mecz Rakowa Częstochowa z Łudogorcem

Mecz Rakowa Częstochowa z Łudogorcem. Fot. FotoPyK

Trener Rakowa o przygotowaniach do wiosny: Adaptacja będzie szybka

Oznacza to, że Raków Częstochowa i Lech Poznań zapłacą w zasadzie podobnie pieniądze za zgrupowanie w komfortowych warunkach. Tyle że jedni w tureckim Belek, drudzy w Abu Zabi, w Zjednoczonych Emiratach Arabskich. To jednak nie dziwi, bo polscy potentaci płacą za pewien standard. W Cullinan Raków ma porządne spa i miejsce na własne zaplecze odnowy biologicznej. Do tego topowej jakości kuchnia, podobna do tej, którą zastali w Regnum Carya.

Ile Lech Poznań płaci za obóz w ZEA? Oto kulisy

To o tyle istotne, że zgrupowania organizowane po kosztach, w standardowej cenie, owszem oferują pewien poziom, lecz różnice w detalach są znaczące. Świadczą o tym nie tylko boiska treningowe, ale też wspominana ciągle stołówka. W najlepszych hotelach w Belek obok klasycznego menu all-inclusive serwowane są całe stoły dań w stylu fit, lepiej nadających się do spożycia przez piłkarzy. Różnica w kosztach to także dostępność ludzi na miejscu – w przypadku Lecha i Abu Zabi słyszymy, że lokalsi non-stop coś poprawiają, domawiają, regulują, żeby tylko klient był zadowolony.

W Rakowie zadowoleni ewidentnie są. Łukasz Ocimek, asystent Łukasza Tomczyka, tłumaczy, jak wygląda praca na zgrupowaniu:

Od razu weszliśmy na wysoką intensywność pracy, bo czasu do pierwszego meczu ligowego jest mało. Mamy pięć mocnych sparingów, zgrupowanie i tydzień startowy przed meczem. Wdrażamy naszą ideę gry: przed sparingiem z Red Bullem większy nacisk kładliśmy na atakowanie, budowanie gry na własnej połowie i wdrożenie priorytetów w tej subfazie. Trenowaliśmy też obronę wysoką, przedstawiając detale działań w tym momencie gry. Od pierwszego dnia przeszliśmy też do działań przy stałych fragmentach. Przed kolejnymi meczami mamy w planie m.in. pracę motoryczną na siłowni.

Nowi szkoleniowcy w zasadzie dopiero poznają zespół, trenerów, współpracowników. Raków klasycznie zabrał do Turcji szeroki skład, także jeśli chodzi o zaplecze klubu. W Belek stawiło się pięciu fizjoterapeutów i równie liczna grupa działu medialnego.

Po kilku dniach mogę śmiało stwierdzić, że adaptacja będzie szybka. Trenerzy, fizjoterapeuci, kierownicy, kitmani: wszyscy to osoby na wysokim poziomie merytoryki, nastawieni do pracy – mówi Weszło Łukasz Ocimek.

W najbliższym czasie do Rakowa zaczną dołączać nowi zawodnicy. Pierwszym będzie Słoweniec Mitja Ilenic, którego opisywaliśmy na naszych łamach. Klub z Częstochowy zagra jeszcze trzy sparingi z serbskimi rywalami: Partizanem Belgrad, Vojvodiną Nowy Sad i TSC Backa Topola.

WIĘCEJ O RAKOWIE CZĘSTOCHOWA NA WESZŁO:

SZYMON JANCZYK

fot. FotoPyK

Artykuł Tak Raków szykuje się do ligi. Topowy hotel dzięki… Ukraińcom pochodzi z serwisu weszlo.com.

Czytaj najświeższe newsy ze świata piłki nożnej na topliga.pl! Topliga to najlepsze źródło wiadomości piłkarskich - liga polska, Ekstraklasa, Puchar Polski, rozgrywki ligowe, Twoje ulubione drużyny i zawodnicy. Śledź najważniejsze wydarzenia, sprawdzaj wyniki, obserwuj transfery piłkarskie, poznaj ciekawostki z polskich boisk, bądź na bieżąco. Topliga to najlepsze wiadomości sportowe przygotowane specjalnie dla Ciebie.

Polityka Prywatności Kontakt

© 2026 topliga.pl