TOPLIGA

W defensywach siła!

11/05/2018 | Jakub Kaczmarek Biuro Prasowe PLFA

W niedzielę o godzinie 15:00, na stadionie Polonii Łaziska, przy ul. Staszica 31b, Hammers Łaziska Górne rozpoczną rundę rewanżową Grupy Południowej przeciwko Zagłębiu Steelers Interpromex. Pierwsze spotkanie w ramach pierwszej kolejki Topligi zakończyło się nieznacznym zwycięstwem Młotów (8:0), którzy będą bronili swojej zaliczki oraz pozycję wicelidera.

Gospodarz: Hammers Łaziska Górne (2-1)
Gość: Zagłębie Steelers Interpromex (1-2)
Data i godzina: 13 maja, godz. 15:00
Stadion: Boisko Polonii Łaziska, ul. Staszica 31b, Łaziska Górne
Liga: Topliga
Bilety: wstęp bezpłatny

W swoim pierwszym tegorocznym starciu w Będzinie lepsi okazali się Hammers, choć było to jedyne spotkanie, w którym żadna z formacji ataku nie zdobyła punktów dla swojej drużyny. Dwa punkty wywiezione z Zagłębia były wynikiem niefrasobliwości formacji specjalnej gospodarzy, kiedy to Konrad Kondraciuk przebiegł przez całe boisko przy akcji powrotnej oraz kopacza, który oddał darmowe punkty rywalom przez nadepnięcie na linię własnego pola punktowego. Obie ekipy wyraźnie miały problemy z nabraniem optymalnego rytmu meczowego, co w pierwszych rywalizacjach w sezonie – po długiej przerwie między rozgrywkami – jest absolutnie zrozumiałe. Sztaby szkoleniowe dopiero konfrontowały wachlarz swoich zagrywek z warunkami boiskowymi. Ostatecznie, za porażkę Hutnicy mogli winić tylko siebie, a co za tym idzie obie drużyny czekała ciężka praca w kolejnych tygodniach przygotowań.

Ostatecznie, przed rundą rewanżową to Młoty są w lepszym położeniu zajmując drugie miejsce i mając przewagę jednego zwycięstwa, zatem to od nich zależy jak potoczy się druga część sezonu w Łaziskach Górnych. Steelers muszą gonić czołówkę, lecz druga połowa ich ostatniego spotkania z Kraków Tigers daje nadzieje na odmienienie pozycji.

Wciąż się zgrywamy i pracujemy nad wyeliminowaniem błędów wynikających z braku doświadczenia meczowego u wielu osób. Jednak widać zauważalny postęp. Rozwijamy nasz playbook ofensywny, znajdujemy sposoby na uruchamianie nowych playmakerów i zmierzamy we właściwym kierunku.
Marcel Kramarczyk, trener główny Zagłębie Steelers Interpromex

W piątej kolejce Maciej Szczerba (koordynator ofensywy Zagłębia) udowodnił, że jest świetnym fachowcem i z powodzeniem poprowadził swój atak do wygranej. Rotacja rozgrywających - Macieja Ziętka z Kamilem Ziębą - być może okaże się receptą na zapewnienie regularności w przesuwaniu piłki po boisku. Obaj świetnie się uzupełniają i odznaczają się innymi stylami gry, co może wprawiać obronę w zakłopotanie. Do tego posiadają wsparcie ze strony Marcina Bratuszewskiego, który jest bezwzględnym liderem korpusu biegaczy (54 biegi, 158 jardów). Nie da się ukryć, że to właśnie akcje biegowe charakteryzują tę drużynę, bowiem jedynym skrzydłowym, który stwarza realne zagrożenie w drugiej i trzeciej linii obrony jest Piotr Żero, który ma na swoim koncie jedno przyłożenie.

Podobnie wygląda sytuacja u wiceliderów grupy południowej, gdzie najmocniejszym ogniwem w ofensywie jest Daniel Kulawiak. Biegacz, który w zeszłym roku reprezentował tyskie Sokoły, w swoim pierwszym starciu z Hutnikami wybiegał 72 jardy, a z Mustangami zdobył pierwsze przyłożenie w nowych barwach. Niezwykle zdeterminowany i zawsze zmotywowany do ciężkiej, mocnej walki, dzięki czemu jest wyróżniającą się postacią na boisku i ściąga dużo uwagi. Największy problem dla Aksela Kocyły (trenera głównego) stwarzają rozgrywający, którzy nie mogą odnaleźć optymalnej formy i dokładności w swoich akcjach. Pomimo, że Dominik Niedziela i Sebastian Botor mają już doświadczenia na tej pozycji i dysponują umiejętnościami, to jednak nie potrafią się odblokować.

Sztab szkoleniowy ma nadzieję, że to się zmieni w rundzie rewanżowej również ze względu na obecność nowego zawodnika w składzie. Mowa oczywiście o Rasheedzie Nelsonie, który zanotował swój debiut w starciu z Mustangami, choć można potraktować go jak dodatkowy trening i rozpoznanie panującej sytuacji w drużynie. Amerykański zawodnik dołączył kilka dni przed spotkaniem i zdołał pojawić się na jednej sesji przygotowawczej, więc na Hutników powinien być już w lepszej dyspozycji. Jak opisuje go trener główny, to niezwykle zaangażowany gracz, który chętnie i z pasją dzieli się swoimi celnymi spostrzeżeniami. Jego towarzystwo wnosi nie tylko jakość czysto sportową, ale również merytoryczną. Być może to on będzie stanowił o sile Hammers w drugiej części sezonu zasadniczego w co wszyscy głęboko wierzą wewnątrz organizacji.

Jedyne co łączy obie ekipy, to silne i pewne formacje obronne. W szeregach gospodarzy warto tu chociażby wspomnieć o: Radosławie Baronie (blisko 15 powaleń; 2,5 sacków), Sławomirze Wojtynuku (17 powaleń, 1 forced fumble), Piotrze Maciejewskim (11 powaleń), Piotrze Watraku (10,5 powaleń; jeden przechwyt), Bartoszu Turalskim (9,5 powaleń; 1 sack) czy Szymonie Wróblu (8,5 powaleń; 1 przechwyt; forced fumble/fumble recovery). Po jednym przechwycie mają także Ar-Rasheed Ali Deloach Nelson oraz Jakub Cieślak. Jedyne punkty, które stracili to te przed tygodniem z Mustangs, choć owa rywalizacja całkowicie im nie wyszła. Jeśli unikną błędów w komunikacji, nie będą popełniać niewymuszonych przewinień, to po raz kolejny możemy być świadkami bardzo defensywnego pojedynku.

Będzinianie odznaczają się równie silnym składem po tej stronie piłki. Ben Cunningham jest zaangażowany niemal w każdej akcji i jest niezwykle wymagającym przeciwnikiem. Podobnie jak Karol Malik, który z Tygrysami był najlepszy na boisku, choć obok niego można jeszcze wymienić Mateusza Sobalę, Karola Barańskiego czy Miłosza Lewandowskiego (który został specjalnie wyróżniony po ostatniej kolejce). Z pewnością drużynie pomaga również obecność Marcela Kramarczyka, który wypełnia obowiązki ostatniego obrońcy, dzięki temu ma szeroki ogląd na wszystkie pozycje. Co więcej, służy radą przed każdą kolejną akcją, co jest dodatkowym atutem.

W zwycięstwie gospodarzom ma również pomóc obecność wyjątkowego gościa specjalnego - mistrza Polski w K-1 oraz zawodowego mistrza świata, Michała "Matrix" Królika.

- W meczu z Mustangs nie popisaliśmy się w żadnym razie. Surowa lekcja podziałała na nas bardzo motywująco, przygotowania wyglądają podobnie, ale trochę zmian będzie można zaobserwować. Najważniejsze jest to że jesteśmy w rytmie meczowym. Jestem przekonany, że Steelers będą przygotowani na rewanż dużo lepiej niż podczas pierwszego spotkania. Wygrali z Tigers i będą chcieli iść za ciosem. Natomiast my będziemy chcieli wykorzystać wszystkie ich słabości. - zapowiada Aksel Kocyła, trener główny Hammers Łaziska Górne.

- Wciąż się zgrywamy i pracujemy nad wyeliminowaniem błędów wynikających z braku doświadczenia meczowego u wielu osób. Jednak widać zauważalny postęp. Rozwijamy nasz playbook ofensywny, znajdujemy sposoby na uruchamianie nowych playmakerów i zmierzamy we właściwym kierunku. Rotacja rozgrywającymi to nasz plan meczowy, jesteśmy zadowoleni z personelu jaki mamy, co nie oznacza, że nie będziemy próbowali nowych rozwiązań. Od zawodników oczekuję perfekcyjnej realizacji planu nakreślonego przez nasz sztab i angażowania się w stu procentach w każdą akcję i zagranie. Pod znakiem zapytania stoi występ jedynie dwóch zawodników, ale nie martwimy się wybitnie tymi urazami i liczymy na ich obecność na murawie. - relacjonuje Marcel Kramarczyk, trener główny Zagłębia Steelers Interpromex.

Aktualności

Warsaw Eagles z trzecim tytułem mistrzowskim!

2018-07-22
XIII SuperFinał: Warsaw Eagles – Kozły Poznań 33:12