28.11.2025

Feio: Przełamaliśmy barierę dla tych, którzy chcą osiągać rzeczy niewyobrażalne

Wysokie zwycięstwo z liderującym Górnikiem Zabrze wprawiło Goncalo Feio w doskonały nastrój. Na konferencji pomeczowej trener Radomiaka rozpływał się nad swoimi piłkarzami oraz występem gospodarzy w ogóle.

Chciałbym pogratulować naszym piłkarzom, bo sposób ich interpretacji gry w różnych momentach, ich koncentracja, dyscyplinach w różnych fazach gry, sposób, w jaki grali w piłkę, ale też sposób, w jaki bronili – bo zależy nam na większej liczbie czystych kont – był fenomenalny i sprawia, że pierwsze pochwały należą się im — zaczął Goncalo Fei, przechodząc do opisu całego spotkania ze swojej perspektywy.

Ekstraklasa. Goncalo Feio po Radomiak – Górnik: Mieliśmy fenomenalne momenty z piłką

Dobre wejście w mecz, z bramką, błyskiem indywidualnym Capity. Potem kontrola w sposób, w jaki chcemy kontrolować spotkania – posiadając piłkę, grając z jakością. Górnik zmienił system, do czego zawsze trudniej się zaadaptować, ale ich jakość z piłką, jakość decyzji, wykorzystanie centralnego korytarza boiska, umożliwiły nam tę kontrolę. Po bolesnej lekcji z ostatniego weekendu, po różnych sytuacjach – odwołanym golu – tym razem nie traciliśmy głowy, skupienia. Należała nam się druga bramka, po której Górnik wrócił do wyjściowego ustawienia — mówił trener Feio, oceniając pierwszą część spotkania.

Wiedzieliśmy, że Górnik po przerwie będzie bardziej agresywny, będzie bronił wyżej, co sprawiło, że otworzyło się przestrzenie za plecami, między liniami. One były inne niż w pierwszej części spotkania, ale z nich korzystaliśmy, też dzięki kunsztowi Mauridesa. W wielu momentach broniliśmy się nisko, nie wydaje mi się, żeby Górnik miał sytuacje, więc była to obrona skuteczna. Mieliśmy fenomenalne momenty z piłką, jeden z nich poskutkował golem na 4:0. Do tego były sytuacje, które mogły doprowadzić do podwyższenia wyniku — tak natomiast skomentował drugą połowę.

Szkoleniowiec Radomiaka nie zamierza teraz osiadać na laurach i zapowiada szybkie przejście do kolejnego spotkania.

Są rzeczy dobre, są rzeczy, które mogliśmy zrobić lepiej, od jutra pracujemy jak zawsze. Kiedy jesteśmy sfokusowani na rzeczy, które mamy robić, to ta drużyna ma taką skalę talentu, że ciężko się z nami mierzyć. Ważna jest stabilność pracy. Poziom wymagań wobec sztabu, zawodników, nie zmieniał się po porażkach i zwycięstwach. Kiedy codziennie dajesz z siebie maksa, to sukces jest kwestią czasu. Mentalność drużyny, budowanie jej, to przełamywanie barier. Z Górnikiem przełamaliśmy barierę ważną dla zespołów, które chcą osiągnąć więcej, które chcą osiągać rzeczy niewyobrażalne. Porażki mogą się przytrafić, ale drużyna musi umieć oddzielić wynik od performance, żeby wynik nie zachwiał naszym procesem i pewnością siebie. Charakter to nie jest grać dobrze, gdy idzie dobrze, to utrzymanie kontroli emocjonalnej i reakcja na gorsze momenty.

Goncalo Feio chwali swoich piłkarzy. „Grzesik osiągnął wszystko ciężką pracą”

Sporo ciepłych słów usłyszeli od Goncalo Feio także poszczególni piłkarze. Roberto Alves po przyjściu trenera nie traci miejsca w składzie, zaliczając przy okazji i liczby ofensywne, i rekordy biegowe.

Od kiedy znam Roberto Alvesa, widzę u niego to, co widzicie na meczach. Intensywność działań z piłką i bez piłki. Nie mogę powiedzieć, że go odmieniłem, bo takiego go znam. Oczywiście minuty wpływają na pewność siebie, to naturalne, ale nikt nie dostaje ich za darmo. On dokładnie tak trenuje, jak gra. Dużo jakości, dużo rozumienia taktyki, jego zadań. Tym razem broniliśmy w innej strukturze, ale z Lechem i Cracovią jego rola w pressingu była bardzo ważna, wymagała dużej objętości i on to spełniał, pokazując przy tym taką samą pewność z piłką. Przypisujcie tę kwestię nie mnie, tylko piłkarzowi, jego głowie i jego pracy — powiedział trener Radomiaka.

Goncalo Feio docenił także Mauridesa, który w poprzednim spotkaniu zaliczył słabszy występ, zaliczając np. tylko siedem metrów w sprincie, co było kompletną odwrotnością tego, co Brazylijczyk pokazał w akcji, po której strzelił bramkę.

Rozmawialiśmy o tym, dlaczego tak to wyglądało. Parametry lokomocyjne często łatwo źle interpretować, to też wynika z działań boiskowych, faz gry, założeń. Dane są tym, co nas wzmacnia po analizie meczu. One nie powiedzą nam, jaki to był mecz, ale mogą spowodować, że widzimy rzeczy, których nie widzieliśmy, utwierdzić nas w jakimś przekonaniu. Mniejsza objętość w sprincie Mauridesa nie wynikała z braku realizacji założeń i problemów fizycznych. Piłka nożna jest dynamiczna. Z perspektywy akcji mieliśmy otwartą piłkę, więc napastnik nie musiał iść do wsparcia, co często robił Maurides. On zwykle jest pierwszą bazą do kontry, teraz sam mógł korzystać z przestrzeni, bo miał otwartą linię. Poszedł, wygrał pozycję i zrobił coś, co wydaje się proste, ale proste nie było. Z piłką zwiększył do obrońców, finalizacja – to nie jest łatwe. Trzeba docenić kapitalne podanie i wykończenie —stwierdził Feio.

Trener Radomiaka skomentował też szybki powrót do zdrowia Jana Grzesika. Obrońca miał mocno stłuczony bark po meczu w Poznaniu, ale zasuwał tak, że zaliczył pełne dziewięćdziesiąt minut.

Janek to piłkarz i człowiek, który doszedł do wszystkiego, co osiągnął, ciężką pracą, dyscypliną i konsekwencją. Doceniam to, bo moja droga też taka jest. Robić coś na maksa super przez tydzień, miesiąc, rok, jest łatwo. Robić to latami, nawet gdy było ciężko, to też część talentu. Talent to nie tylko szybkość biegu, operowanie piłką. Mentalny talent też robi różnicę. To widzieliśmy w tym tygodniu. Jego ambicję, żeby doszedł do tego meczu. Były momenty trudne, ale się nie poddawał. Zespół fizjoterapeutów, który do tego doprowadził, trzeba docenić, bo to ich praca. Wierzę, że inni piłkarze postąpiliby tak samo — stwierdził.

Goncalo Feio marzy o Europie z Radomiakiem, ale „bardzo twardo stąpa po ziemi”

Przed meczem rozmawiałem z Leandro, legendą tego klubu. On grając więcej czy mniej jest absolutnie kluczową postacią w drużynie. Przekazałem mu, że jako piłkarz nie weźmie udziału w tym meczu i było to trudne. Odpowiedział, że najważniejsza jest drużyna i będzie z nami, bo będzie się cieszył z drużyną. To jest charakter. Leo pracuje, żeby grać, ale kiedy piłkarze są w stanie zrozumieć, że drużyna jest na pierwszym miejscu, to drużyna może zrobić coś wyjątkowego. Na razie dopiero zaczęliśmy.

Sportowo marzymy o jak najwyższej lokacie, o byciu, wśród najlepszych. Jak powiedziałem na pierwszej konferencji: marzymy o Europie, bo to jest czymś więcej. Ale bardzo twardo stąpamy po ziemi. Marzymy, mamy takie ambicje, ale nie mamy takiego obowiązki ani presji. Jako klub w tym miesiącu wykonaliśmy krok w przód. Musimy wykonać kolejne, szykować klub do czegoś więcej, pilnować szczegółów, rozwijać etos pracy, protokoły, procedury, warunki. 

fot. Newspix

Artykuł Feio: Przełamaliśmy barierę dla tych, którzy chcą osiągać rzeczy niewyobrażalne pochodzi z serwisu weszlo.com.

Czytaj najświeższe newsy ze świata piłki nożnej na topliga.pl! Topliga to najlepsze źródło wiadomości piłkarskich - liga polska, Ekstraklasa, Puchar Polski, rozgrywki ligowe, Twoje ulubione drużyny i zawodnicy. Śledź najważniejsze wydarzenia, sprawdzaj wyniki, obserwuj transfery piłkarskie, poznaj ciekawostki z polskich boisk, bądź na bieżąco. Topliga to najlepsze wiadomości sportowe przygotowane specjalnie dla Ciebie.

Polityka Prywatności Kontakt

© 2025 topliga.pl