Jednym z tematów, poruszonych przez Zbigniewa Bońka, nowego autora na Weszło, była chęć przenosin Marka Papszuna do Legii Warszawa. Całość czwartego odcinka cyklu „Zibi Top” znajdziecie tutaj.
Temat poszukiwania trenera przez Legię Warszawa i oświadczenie Marka Papszuna, że ten chciałby jak najszybciej przenieść się do Warszawy rozgrzały całą piłkarską Polskę.
– Dużo się na ten temat ostatnio mówiło. Może nawet za dużo? – zastanawia się na łamach Weszło Zbigniew Boniek. I dodaje:
– W tym wszystkim jednak najbardziej zastanawia postawa pana Marka Papszuna, który twierdzi, że nie wie dlaczego nie może mówić wszystkiego tego, na co ma chęć. Panie Marku! Gdyby tak to funkcjonowało, to świat by oszalał. Pan podpisał kontrakt z Rakowem, więc musi pan myśleć o Rakowie. Mówienie, że wolałby pan Legię od Częstochowy jest po prostu brzydkim policzkiem w stosunku do piłkarzy, środowiska Rakowa i do klubu, który zatrudnił pana po roku przerwy – mówi.
Zbigniew Boniek: Papszun jest dobrym trenerem, ale Legia to inna rzeczywistość
Zdaniem byłego prezesa PZPN odpowiednim momentem na przeprowadzenie takiego ruchu byłby koniec sezonu.
– Oczywiście, można było dokonać transferu, bo nikt nikomu nie każe być niewolnikiem. Ale trzeba było zrobić to w odpowiednim timingu, czyli po sezonie. Tutaj też się kłania nowy przepis PZPN, nie wiadomo po co, ani przez kogo wymyślony. Jestem w ogóle ciekaw, kto za nim stoi? Kto był jego twórcą? – dodaje Boniek.
Górnik Zabrze, policzek od Papszuna, igrzyska w Warszawie – czytaj całość felietonu Zibi Top
Jednocześnie nasz felietonista zaznacza, że docenia klasę trenerską Papszuna i życzy mu jak najlepiej, gdyby doszło do przenosin do Warszawy. Ale tam czeka go trudne zadanie.
– Marek Papszun na pewno jest dobrym trenerem i o tym wszyscy wiemy, bo udowodnił to w Rakowie Częstochowa. Ale Raków a Legia to dwie zupełnie inne rzeczywistości. Prestiż, presja i odpowiedzialność za wynik jest w Warszawie zupełnie inna niż w Częstochowie. Pan Marek też nie jest antidotum na wszystkie problemy. Trzeba będzie zobaczyć, jaka będzie jego pozycja w Legii. Pan Marek jest osobą, która lubi, gdy decyduje prawie o wszystkim w klubie. Ale czy będzie miał taką możliwość w Legii? – zastanawia się.
– Jeśli do tego transferu dojdzie, to życzę mu jak najlepiej. Lecz podejmuje się zadania niełatwego. Można powiedzieć tak: dotychczas pan Marek był kapitanem na normalnej łajbie. A jutro może być tylko marynarzem na wielkim statku. Bo nie wiem, czy w Legii będzie mógł robić to samo co w Częstochowie – kończy.
CZYTAJ WIĘCEJ FELIETONÓW ZBIGNIEWA BOŃKA NA WESZŁO:
- Górnik Zabrze, policzek od Papszuna i igrzyska w Warszawie
- Papszun w Legii – to nieetyczne! Sukcesy Brzęczka i ataki… Kowala
- Boniek znów w Widzewie? Wyjazd Lewandowskiego i mecz z Holandią
- Kara dla Maccabi, Lewandowski i bunt w PZPN!
Fot. Newspix.pl
Artykuł Boniek do Papszuna: Gdyby tak to funkcjonowało, świat by oszalał! pochodzi z serwisu weszlo.com.