Wicemistrzostwo Polski i zwycięstwo w krajowym pucharze sprawiły, że Górnik Zabrze po latach problemów może w końcu triumfować. Pierwszy raz w Europie w barwach Górnika zagra kapitan Erik Janża. W rozmowie z Weszło powiedział, jak się z tym czuje.
– Jest super, nie wiem, co powiedzieć. Od kiedy tu jestem, nie było tak fajnie. Trzeba się cieszyć i pracować dalej, bo łatwiej na pewno nie będzie! – stwierdził Erik Janża, z którym rozmawialiśmy o tym, w jaki sposób klub znalazł się w lepszym miejscu.
Ekstraklasa. Erik Janża o sezonie Górnika Zabrze: Wszystko zagrało!
– Wszystko zagrało. Skład, trener, sztab, dobra robota ludzi w klubie, sprowadzanie dobrych zawodników. I my, bo to my gramy na boisku. Trener może ustalić taktykę, w meczu to może wyglądać inaczej. Mamy jednak na tyle doświadczony zespół, że gdy było ciężko, to sami potrafiliśmy się zorganizować, zrobić coś po swojemu – wyjaśniał kapitan Górnika Zabrze.
– Początek drugiej rundy był takim ciężkim momentem. Wygraliśmy z Piastem, ale w paru kolejnych meczach nie było tak dobrze, jak powinno być. Straciliśmy kilka punktów, których teraz zabrakło, żeby walczyć o coś więcej – dodał Erik Janża.
Spytaliśmy Słoweńca, jaką rolę odegrała w tym wszystkim szeroka, jakościowa kadra, którą Górnik niewątpliwie dysponował.
– Prawda, mieliśmy silną ławkę. Dobra praca dyrektora sportowego, skautingu. Tylko tak możesz walczyć o coś więcej, bo możesz mieć jedenastu dobrych piłkarzy, ale to nie wystarczy. Sezon długi, graliśmy w Pucharze Polski, meczów było więcej. Każda minuta odpoczynku się przydała, szeroka kadra musi być.
Górnik Zabrze. Erik Janża: Liga Mistrzów? Spokojnie!
Zwycięstwo w ostatnim spotkaniu sprawiło, że Górnik Zabrze nie zagra o Ligę Europy, lecz o Ligę Mistrzów. To nie tylko szansa na udział w tych prestiżowych rozgrywkach, ale też „przyzwolenie” na jeden błąd więcej w drodze do fazy ligowej. Jak Erik Janża patrzy na perspektywę gry w Europie?
– Liga Mistrzów? Spokojnie. Mamy eliminacje, ale podchodzimy do nich bez stresu i presji. Najpierw odpoczynek, zobaczymy, z kim zagramy. Mamy sześć meczów i minimum jeden dwumecz do wygrania, żeby być w fazie ligowej. To musi być cel, nie Liga Mistrzów. Przynajmniej dla mnie musi tak być, nie mogę grać takich meczów bez celu. Minimum faza ligowa Conference League. Jak się nie uda, to pewnie nikt nie będzie bardzo rozczarowany, bo jesteśmy dopiero na początku „wielkiego Górnika” jak mówią, dlatego bez stresu, cieszmy się.
W następnym sezonie w szatni zabraknie dwóch istotnych postaci. Lukas Podolski i Paweł Olkowski pożegnali się z Górnikiem. Co myśli o tym kapitan zespołu?
– Lukas na pewno będzie w szatni, zawsze będzie z nią żył. Ola będzie brakowało. Jest najbardziej śmieszny, pozytywny. Był, bo niestety już go nie będzie i będzie go bardzo brakowało. Myślę, że jak będzie miał wolne, to wpadnie pożartować.
<span style=”display: inline-block; width: 0px; overflow: hidden; line-height: 0;” data-mce-type=”bookmark” class=”mce_SELRES_start”></span>
ZOBACZ RÓWNIEŻ
fot. Newspix
Artykuł Kapitan Górnika Zabrze: Liga Konferencji to cel minimum pochodzi z serwisu weszlo.com.