29.11.2025

Trener Górnika wylicza. „Był pierwszy błąd, drugi i… trzeci”

Lider z Zabrza został dziś kompletnie rozbity w Radomiu, gdzie doszło do naprawdę efektownej katastrofy. Zawodu po ostatnim gwizdku arbitra nie ukrywał trener Górnika, Michal Gasparik, którego zespół dał sobie wbić aż cztery gole.

Gratulacje dla Radomiaka za punkty i ładny wynik. Pierwszy błąd zdecydował, że mecz ułożył się inaczej niż chcieliśmy. Drugi zdecydował, że Radomiak wygrał ten mecz. W drugiej połowie próbowaliśmy wygrać ten mecz i potem był trzeci błąd… W naszych szeregach panowały chaos i dezorganizacja – ocenił podczas konferencji prasowej trener Górnika. Potem przeszedł do nieco pogłębionej analizy.

Michal Gasparik szczery po porażce. „Mieliśmy w tym sezonie szczęście”

Szkoleniowiec zabrzan sam zauważył, że do tej pory sezon układał się jego drużynie nad wyraz dobrze. Dziś los nie był już tak łaskawy: – Tracisz bramkę w 4. minucie po wielkim błędzie i oni się nakręcają. W pierwszej połowie Radomiak utrzymywał się przy piłce, nie zdążyłem zrobić zmiany przed drugą bramką, choć czułem już, że musimy zmienić system – tłumaczył swoją perspektywę Gasparik.

Mieliśmy w tym sezonie szczęście, że mieliśmy dostępnych wszystkich piłkarzy i że zawsze była dostępna ta sama wyjściowa jedenastka. Teraz czuć różnicę – dodał trener Górnika.

Jeszcze przed przerwą ściągnął z boiska Kryspina Szcześniaka, podczas spotkania z dziennikarzami tłumacząc, że to była właśnie decyzja taktyczna. – Przepraszam Kryspina, mieliśmy trzech stoperów, chcieliśmy przejść na dwóch – wytłumaczył jasno szkoleniowiec, który pierwszej zmiany dokonał w 39. minucie meczu.

Jednorazowy wybryk jest jeszcze „okej”

Pytany o dyspozycję swoich graczy trener Gasparik przyznał, że zespół nie był dziś w najlepszej dyspozycji. – Zgadzam się, że nie mamy już takiej formy jak na początku rozgrywek. Nie mieliśmy dobrej organizacji, dobrego systemu. Nie mamy też szerokiej ławki jak najmocniejsze drużyny. Potrzebni nam są wszyscy w dobrym zdrowiu, abyśmy mogli z nimi rywalizować – powiedział opiekun zabrzan.

I dodał jeszcze: – Jeśli to będzie jeden taki mecz – z taką dezorganizacją i takim wynikiem – to ja to przyjmę, okej. Ale teraz to się już nie może powtarzać.

Te ostatnie słowa wypada chyba uznać za deklarację.

CZYTAJ WIĘCEJ O EKSTRAKLASIE NA WESZŁO:

Fot. Newspix

Artykuł Trener Górnika wylicza. „Był pierwszy błąd, drugi i… trzeci” pochodzi z serwisu weszlo.com.

Czytaj najświeższe newsy ze świata piłki nożnej na topliga.pl! Topliga to najlepsze źródło wiadomości piłkarskich - liga polska, Ekstraklasa, Puchar Polski, rozgrywki ligowe, Twoje ulubione drużyny i zawodnicy. Śledź najważniejsze wydarzenia, sprawdzaj wyniki, obserwuj transfery piłkarskie, poznaj ciekawostki z polskich boisk, bądź na bieżąco. Topliga to najlepsze wiadomości sportowe przygotowane specjalnie dla Ciebie.

Polityka Prywatności Kontakt

© 2025 topliga.pl